środa, 13 lutego 2013

dobre pudło nie jest złe

Wraz z pojawieniem się pudełka, od razu pojawiają się także koty. Pierwszy pojawił się Witek i to on zajął najfajniejsze miejsce w pudle. Dyziek mógł tylko pozazdrościć ;)

13 komentarzy:

  1. Dyziek zajął się ' masą pudłową' i też dobrze!
    Na ostatnim zdjęciu wygląda jak badacz naukowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) to jest taki ciekawski badacz

      Usuń
  2. Myślę że Witek podzieli się z Dyziem :-)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie ma wyjścia trzeba zdobyć drugi karton :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś się podzielili tym jednym ;)

      Usuń
  4. Ostatnio kotka znajomej, zwąca się Bezsęsu, interesowała się moimi chustkami, bo były w szeleszczącym pudełku:) Koty po prostu mają taki fetysz pudełek wszelakich:3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze powiedziane, to taki fetysz :D

      Usuń
  5. Rzeczywiście Witek zajął lepszą miejscówkę :-)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Och te koty,chyba wszystkie kochają pudełka i szeleszczące torby,miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pod tym względem, kot do kota podobny ;) miłego dnia

      Usuń
  7. Taak wszystkie pudła i siatki są super :P Nie ważne, że zmieści się tylko głowa, trzeba też w nie wsadzić tyłek :P

    OdpowiedzUsuń