poniedziałek, 17 czerwca 2013

koci poniedziałek

Jedyne na co mam siłę, po weekendowym lenistwie, to mycie łapek


Chociaż nie wiem, czy przed umyciem drugiej nie zrobić sobie krótkiej drzemki.
W końcu....nie ma się co przemęczać ....

7 komentarzy:

  1. W końcu masz dużo czasu... pełen luz :) Drzemka wskazana ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. I to się nazywa "slow life" - modny ostatnio termin. Jedyne co nie sprawdza się w przypadku kotów to "slow food" ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  3. ehehehe mi też się nie chce ruszyć ani ręką ani nogą ;) a tu niestety pracy tyle :)
    tak bardzo bym chciała być kotem, choć przez chwilę :) 1 dzień ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. To i tak Witkowi się dużo chce ;)

    OdpowiedzUsuń