poniedziałek, 3 lutego 2014

kochany mruczek

Pańcia właśnie mi wyznała, że bardzo mnie kocha. Chyba się już nie gniewa za ostatnie kradziejstwo z jej talerza.
Powiedziała mi, że jestem słodki. Ciekawe skąd to wie, jak nigdy mnie nie próbowała? Słodkie to było to ciasto, co to wczoraj zjadłem kilka okruchów.
Skoro jestem słodki, to może to być niebezpieczne dla mnie!!! A jak ktoś będzie chciał mnie zjeść??? Ale z drugiej strony, kto by chciał jeść same kości? Wiele jedzenia by ze mnie nie było! No to chyba jednak nic mi nie grozi.
To lecę pomruczeć Pańci do ucha, niech wie, że też ją kocham! Pomimo, że mi wpycha do gardła te wielkie kapsuły! Taki jestem  wspaniałomyślny!

11 komentarzy:

  1. Kochana Pańcia i ty też :-))

    OdpowiedzUsuń
  2. No jesteś słodziutki. Pańcia ma rację :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj Witusiu jak tu Ciebie nie kovhac :-)))
    A słodki jestes bez dwóch zdan !!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. no bo Witusia słodziaka nie da się nie kochać :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja tam zawsze Rudemu Maurycowi wybaczam jak mi kradnie z miski :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Witusiu, Ty jesteś tylko do kochania i schrupania, słodziaku jeden :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Słodki :) I kapsuły na pewno też słodkie, tylko zapomniałeś.

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj Witek, Witek, zdecydowanie jesteś tak słodki, że można zjeść :D

    OdpowiedzUsuń