poniedziałek, 9 marca 2015

opuszczony

Moja ukochana Pańcia, ta którą tak bardzo kocham.... opuściła mnie. Zabrała manatki i się wyprowadziła. Twierdzi, że wróci po mnie, ale asekuracyjnie przytulam się do Pańci-Babci i Pańcia-Dziadka. Lepiej sobie przygotować grunt, tak na wszelki wypadek, jakbym miał z nimi zostać na zawsze....
 
W ramach protestu i tęsknoty siedzę w pudle i nie wychodzę....
 



sobota, 7 marca 2015

czwartek, 5 marca 2015

nocne siedzenie

Zdecydowanie jestem typem sowy.
Lubię wieczorne siedzenie, kiedy jest cicho i spokojnie. Wtedy najlepiej mi się czyta lub dzierga....
 
Gdyby tylko nie trzeba było rano wstawać ;)
Można by przeczytać jeszcze kilka stron przy akompaniamencie mruczącego futerka....