niedziela, 6 marca 2016

hamak

Obiecałam relację ze składania drapaka i ciągle zwlekam. Mam na swoje usprawiedliwienie tylko tyle, że to był dla mnie ciężki weekend, a wcześniej raczej męczący tydzień. Praca, praktyki, zjazd, egzamin i dużo siedzenia na zajęciach. Nie miałam siły i czasu na składanie drapaka, a poza tym czekałam na przesyłkę. Bo jak wiadomo, ciężko znaleźć drapak, który w 100% będzie spełniał wszystkie nasze oczekiwania ;) Ja znalazłam w zooplusie drapak, który mi się spodobał i który myślę, że spodoba się także Witkowi. Jednak miał jedną wadę - brak hamaczka ;) Więc postanowiłam dokupić, bo wiem jak chętnie Witek u moich rodziców spał w takim hamaku.

Witek do hamaczka podszedł dosyć bojaźliwie, mam nadzieję, że jak zamontujemy go na drapaku, to kot zrozumie, że to jest bardzo fajny przedmiot ;)



Jak coś jest podejrzane, to trzeba to zbadać łapeczką ....




Hamak firmy TRIXIE. Tosia i Dyziu mają takie dwa i są bardzo zadowoleni z nich, uwielbiają w nich spać ;) Polecamy!

A dzisiaj wieczorem wreszcie złożyliśmy drapak. Jak myślicie, czy Witek nam pomagał, czy raczej z daleka obserwował nasze poczynania???? Post z tego wydarzenia następnym razem, bo zrobiłam tysiąc pincet zdjęć i teraz muszę dokonać selekcji ;)

środa, 2 marca 2016

drapak powoli się składa

Ale numer! Popatrzcie co przyszło w pudle! Pozwól kobiecie na zakupy.....


 Ale kobieta utrzymuje, że to prezent dla mnie..... Pomagałem jej składać i niby budki jak dla kota...ale ta kratka budzi we mnie jednak pewne wątpliwości...... 




 Siedzi się całkiem przyjemnie. Chociaż śmierdzą nowością! Trzeba szybko je okocić sierścią, żeby się zrobiły bardziej kocie ;)



Generalnie jakoś przeżyję tą kratkę. W ostateczności trzeba się cieszyć, że jest brązowa. Bo jakby był wybór kolorystyczny, Pańcia na pewno kupiłaby mi fioletowy drapak, a tego to już bym nie zniósł :P


 Taki zamyślony siedzę, bo zastanawiam się czy cały drapak będzie wysoki. Bo ja lubię siedzieć na wysokościach, a możliwości mam mało. Chciałbym na wszystkich patrzeć z góry!!!


Na razie oswajam budki. Dwie!!!! Reszta drapaka podobno będzie gotowa w weekend.....

Jak tu się zdecydować, w której siedzieć? Pierwsza ma jeden otwór, a druga aż dwa! Ciężka decyzja...


Najlepiej posiedzę w pudle po drapaku!!! Pudło to pudło! Najlepsze na świecie!!!!


poniedziałek, 29 lutego 2016

weekend kotów i psa

Oni weekend mają cały tydzień, no ale w weekend mają więcej czasu ze strony ludzi, a to już coś ;)

Ada zaczęła kurację na oczko. Kropelkami....Jedna mała kropelka dziennie, a walki ile tylko sił w małym piesku ;) Więc dzisiaj postanowiłam wziąć pieska sposobem i zakropić oko podczas drzemki.... Czekałam i czekałam, aż pieso zacznie chrapać, co oznacza mocny sen...


Ale piecho nawet jak śpi, jest bardzo czujny i nie da się w kuku robić.... Oczy się szeroko otworzyły i wręcz zapytały "a co ty tak nade mną wisisz z tymi kroplami?"


Tosi udało się na chwilę przechwycić łóżeczko Relax! 


Jednak niepisanym właścicielem łóżeczka jest Dyziu. Siedzi tak pół dnia i nikogo nie chce dopuścić ;) - jeszcze raz to zdjęcie, bo je uwielbiam :D


Ada też na chwilę przechwyciła łóżeczko i całkiem fajnie się wpasowała.... Tylko Dyziu jest za duży :P



A Witek zabrał się za rozpakowywanie drapaka. Od razu wiedział, że to dla niego ;)


Relację ze składania drapaka zrobimy osobno ;) Miłego tygodnia!