środa, 2 marca 2016

drapak powoli się składa

Ale numer! Popatrzcie co przyszło w pudle! Pozwól kobiecie na zakupy.....


 Ale kobieta utrzymuje, że to prezent dla mnie..... Pomagałem jej składać i niby budki jak dla kota...ale ta kratka budzi we mnie jednak pewne wątpliwości...... 




 Siedzi się całkiem przyjemnie. Chociaż śmierdzą nowością! Trzeba szybko je okocić sierścią, żeby się zrobiły bardziej kocie ;)

 

Generalnie jakoś przeżyję tą kratkę. W ostateczności trzeba się cieszyć, że jest brązowa. Bo jakby był wybór kolorystyczny, Pańcia na pewno kupiłaby mi fioletowy drapak, a tego to już bym nie zniósł :P


 Taki zamyślony siedzę, bo zastanawiam się czy cały drapak będzie wysoki. Bo ja lubię siedzieć na wysokościach, a możliwości mam mało. Chciałbym na wszystkich patrzeć z góry!!!


Na razie oswajam budki. Dwie!!!! Reszta drapaka podobno będzie gotowa w weekend.....

Jak tu się zdecydować, w której siedzieć? Pierwsza ma jeden otwór, a druga aż dwa! Ciężka decyzja...


Najlepiej posiedzę w pudle po drapaku!!! Pudło to pudło! Najlepsze na świecie!!!!


4 komentarze:

  1. No i doczekal sie witus:)
    Bardzo mi sie podoba kratka:)czekam na efekt koncowy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. O jak fajnie! Czekamy też na efekt końcowy! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oglądając zdjęcia zastanawiałam się właśnie na którym w końcu kot wyląduje w pudle :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Brawo, cieszymy się razem z Witusiem :))

    OdpowiedzUsuń