sobota, 23 kwietnia 2016

kocia sobota

Każdy koci dzień jest taki sam.... jest dniem weekendowym :D  W odróżnieniu ode mnie, Witek i dzisiaj obijał się niemiłosiernie. Uznał, że fotel na balkonie jest świetnym pomysłem i teraz przesiaduje na nim masę czasu.


A wieczorem leży na łóżku i sobie przegląda różne książki. Dzisiaj wybrał kolorowankę ;)


Chciał poczytać, ale zmęczenie wygrało i powaliło kotecka



Miał wiele ambitnych planów na wieczór....ale nie dał rady ;)


4 komentarze:

  1. Kochany witus, sobotę spędził poprawnie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Słodki Wituś :) i takie ambitne plany, nie dziewne zatem, że się zmęczył!

    OdpowiedzUsuń