środa, 13 czerwca 2018

dom bez kota to głupota

Zgadzacie się ze stwierdzeniem, że dom bez kota jest smutny? Bo ja sobie nie wyobrażam domu bez zwierzaka. 


Współczuję ludziom, którzy nie lubią zwierząt. Nawet nie wiedzą ile tracą... Nie ma to, jak wracać do domu, w którym czeka kochające zwierzątko, cieszące się na nasz widok. Człowiek nigdy nie jest sam, nigdy nie jest samotny.


Ubolewam nad tym, że na chwilę obecną nie mogę mieć więcej kotów. Dlatego też staram się dołożyć niewielką cegiełkę do różnych inicjatyw, mających na celu pomoc kociakom. Robimy z Witkiem to co lubimy i jednocześnie możemy pomóc. W najbliższym czasie znowu coś przekażemy, bo ostro działamy. Zwłaszcza Witek pracuje ciężko.....wiadomo ;)


Podczas pracy można się powygłupiać. 


Pisanie bloga oczywiście też w kocim towarzystwie


A po pracy już tylko odpoczynek


Dyziu już został uwolniony od kubraczka, szwy ściągnięte, a blizna ładnie się goi. Jeszcze tylko futerko musi odrosnąć na pleckach ;)


9 komentarzy:

  1. O kurcze jaki kwadracik ma Dyzio! Oj tak długie włoski to potrwa... gdzies czytalam ze zwyklemu dachowcowi 3 miesiace odrasta wygolenie.
    Ja tez czasem wspomogę jakas zbiórkę chocby nawet i 5 zł - sobie odmowie chrupa albo czekolady a kotku jakiemu to pomoze. Tylko teraz przy Amberze to ciezka sprawa jest. Jutro na weekend do domku wraca wstepnie. Strasznie sie cieszymy chocby to mialo nie potrwac długo.

    Dziekujemy za dyszki od Was obojga (x2)! Mozemy publicznie podziekowac? Pytam bo teraz jakies RODO i noiie chce zeby Witus do TOZu zadzwonił :)
    Całusi dla zwierzaczkow

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, możecie ;) mam nadzieję, że będzie dobrze ♥️

      Usuń
  2. My też nie możemy sobie wyobrazić domu bez jakiegokolwiek zwierzaka ...:/
    A bez kota w wszczególności ;-)
    Dobrze że Dyziu pięknie się goi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja musialam dwa wynajmy wytrzymać bez nich, bo nie bylo szans w naszej dziurze znaleźć kogoś kto by sie zgodził na kota a co.mówić trzy wtedy jeszcze trzy. Koszmar i nigdy wiecej.

      Usuń
  3. Słusznie, dom bez zwierząt to smutny dom - nie ma kto popsocić, połasić się, pomruczeć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, w domu ze zwierzakami zawsze coś się dzieje 😊

      Usuń
    2. Nie znam kota który by nic nie zbroil - mi ostatnio figurkę kota stlukly... Mogą być tylko żywe koty koniec 🐱

      Usuń
    3. Zniszczenia przy kocie muszą być 😊 u nas Witek permanentnie wisi na futrynie zawierając przy okazji tapetę 😉

      Usuń