środa, 27 maja 2020

czytanie z kotem (23)

Dzisiaj przychodzę do Was z lekturami, które towarzyszyły mi podczas majówki. Zaczęło się niewinnie. Autorkę Natalię Sońską kojarzyłam z lektury bożonarodzeniowej, ale nic wcześniej innego nie czytałam i w najbliższej przyszłości nie miałam tego w planie, bo stos książek do przeczytania i bez tego jest spory. Jednak Woblink na czas majówki zrobił akcję darmowych ebooków i wśród nich była książka Natalii. Postanowiłam wykorzystać okazję i poznać autorkę. Dostępna była książka "Cała przyjemność po mojej stronie" z serii Jagodowa Miłość.


Jagoda jest bohaterką, którą od razu polubiłam, a to bardzo pomaga w czytaniu. Książka w ogóle jest tak napisana, że wciągnęło mnie niemal od razu. Ostatnio nie miałam szczęścia do lektur rozrywkowych, jak nazywam taką nieskomplikowaną literaturę, czytaną dla czystej przyjemności i relaksu. Jeżeli po coś sięgam dla przyjemności, a to mnie nie wciąga i zmuszam się do wytrwania do końca, to dla mnie nie spełnia kryteriów literatury czytanej dla rozrywki. Ta książka od razu spełniała wszystkie postawione jej wymagania ;) Wciągnęłam w jeden dzień, a książka skończyła się w taki sposób, że nie miałam wyjścia...musiałam sięgnąć po kolejną część, czyli "Co jeszcze mogę dla ciebie zrobić?


Jagodę poznajemy, kiedy jest w trakcie rozwodu. Niby zgrany i oklepany temat, jednak tutaj nie jest wątkiem głównym i męczącym, jak to czasami bywa. Jagoda spokojnie pracuje sobie w cukierni, mieszka w swoim mieszkanku i próbuje się rozwieść. Oczywiście, jak to bywa w literaturze kobiecej, na horyzoncie pojawia się mężczyzna ;) I to taki wiadomo, tajemniczy i skrywający swoją przeszłość. Ale jest to wątek bardzo przyjemny, nie kiczowaty... No dla mnie, książki bardzo przyjemne w ogólnym odbiorze. Nic nie jest przesadzone, bohaterowie nie są zbudowani na skrajnych modelach osobowości, są tacy bardzo normalni i realni.  Chyba dlatego czyta się te pozycje tak lekko, gładko i przyjemnie. Nic nie jest cukierkowe, nic w sposób cudowny się nie wyjaśnia, a każdy z bohaterów ma jakieś dobre strony, ale i wady. Główny męski bohater nie jest rycerzem na białym koniu, chociaż jest przystojny i kulturalny, ma swoje za uszami i postępuje tak, jak uważa, a nie jak wyidealizowany bohater romantyczny. Tutaj duży plus dla autorki za ten realizm w lekturze, jakby nie patrzeć o lekkim zabarwieniu romantyczno-bajkowym, bo taka rola lekkich lektur kobiecych ;) Druga część znowu kończy się tak, że.....musiałam na jednym wdechu sięgnąć po kolejną. Wszystkie czytałam w wersji ebooków, co jest o tyle wygodne, że w minutę masz dostęp do książki, jednak moje oczy były baaardzo zmęczone po majówce spędzonej z tabletem w ręku.... 


Trzecia część nosi tytuł "Zacznijmy jeszcze raz". Nie chcę tutaj za wiele zdradzać, gdyby ktoś się zdecydował na czytanie. W każdym razie bohaterowie przez swoją dumę czasami się rozmijają, jak czapla i żuraw, krążą wokół siebie i zejść się nie mogą. Jagoda ma problemy z rozwodem, a Tomasz, jej ukochany, nie do końca rozumie jej zachowania i decyzje. Na tym tle powstają konflikty.... No i zdradzę, że pojawia się drugi mężczyzna, który chętnie Jagodzie pomoże. Oprócz tego Jagoda ma problemy w cukierni, znika jej właściciel, a ona próbuje ogarnąć sytuację, aby cukiernia przetrwała. Gładko przeszłam do kolejnej, czwartej części o tytule "Zawsze możesz na mnie liczyć". Już dawno nie przeczytałam tylu książek w tak krótkim czasie ;)


Szczerze mówiąc, bardzo liczyłam na to, że to będzie już ostatnia część. Jednak koniec wskazuje na kontynuację, a sama Autorka zdradziła ostatnio na Instagramie, że kolejna część jeszcze w tym roku. Czekam, ale z drugiej strony uważam, że to tak jak z dobrym serialem, trzeba wiedzieć kiedy skończyć, żeby z czegoś dobrego nie uczynić taniego i tandetnego tasiemca. Im dłuższa historia, tym większa szansa oderwać się od rzeczywistości.... No zobaczymy już wkrótce co tam czeka naszych bohaterów ;) Jak ktoś lubi takie lektury, to polecam. Wciąga i można się zrelaksować, oderwać od codzienności, czasami uśmiechnąć.... Jak dla mnie bardzo przyjemna w odbiorze historia. Z takimi lekturami nie żal było siedzieć w domu podczas majówki. Teraz też czytam serię, na razie zapowiada się średnio, ale daję jej jeszcze szansę ;) Z bardziej ambitnymi lekturami też niedługo tutaj przyjdę.

Dobrego dnia!

2 komentarze: