piątek, 31 października 2014

zakupy Pańci dla nas

Pańcia kupiła leżaczek dla Tosi. Jak na razie Tosia go omija szerokim łukiem. Ja w sumie też nie mam ochoty na nim polegiwać, rusza się na boki i jest niestabilny. Dyziek wykazał zainteresowanie pudełkiem od hamaczka.
Dla mnie podobno są szczotki do czesania. Pańcia będzie mnie też katować tą rękawicą....

Próba rękawicy na Dyziku.....ostro się bronił




6 komentarzy:

  1. Normalka - hamaczek taki fajny a koty i tak wolą pudełko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak wygląda rzeczywistość z kotami ;)

      Usuń
  2. Rękawicę też taką mamy, ale Andrzej tak jak Dyziek woli ją gryźć ;) A hamaczek fajny, tylko jak przekonać o tym koty? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzeba wejsc na niego i zaprezentowac :P

      Usuń
    2. :) koty potrzebują czasu...dużo czasu ;)

      Usuń