piątek, 24 lipca 2015

towarzyska Tosia

Dzisiaj wpadłam do rodziców, cyknąć kilka fotek kotom. Dyziu jak zawsze bardzo się cieszył na mój widok, robił ze mną baranki i się tulił - zdjęcia Dyzia następnym razem.
 
Dzisiaj Wam pokażę stosunek Tosi do moich odwiedzin
 


6 komentarzy:

  1. haha Tosieńka była chyba w złym humorze, ale to wszystko przez te upały. nic dzienego, że księżniczka taaka zmęczona ;)

    Humora

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to na pewno wina upałów :P

      Usuń
  2. No cóż... nie wiem jak to skomentować... Czasem trzeba się z tym pogodzić.

    OdpowiedzUsuń