niedziela, 25 września 2016

"Jak zostać kotem"

Kiedy zobaczyłam ten oto baner od razu wiedziałam, że trzeba wybrać się do kina ;)


Film to komedia, w której zapracowany biznesmen  w wyniku dziwnego splotu wydarzeń zostaje uwięziony w ciele kota. Delikatnie mówiąc za kotami nie przepada, aż tu nagle sam staje się kotem! Nic więcej nie napiszę, bo na pewno są tacy, którzy jeszcze nie widzieli filmu, a chcą go zobaczyć.

Jak przeglądałam opinie o filmie, są mocno zróżnicowane. W takiej sytuacji nie pozostaje nic innego, jak obejrzeć film i wyrobić sobie własne zdanie. 


Na filmie byliśmy w niedzielne przedpołudnie kiedy to większość widzów stanowiły dzieci. Nie powiem, poczułam się nieswojo i spodziewałam się, że na pewno nie zobaczymy tego filmu w odpowiednim spokoju. I tutaj muszę pochwalić wszystkich młodych widzów obecnych wówczas na sali kinowej. Pełna kultura - niektórzy dorośli mogliby brać przykład! Trochę martwiło mnie to, że film jest typowo dla dzieci, skoro na sali tyle maluchów. Ale powiem szczerze, że mnie się podobał. Lekka komedia z morałem, odpowiednia dla widza w każdym wieku. Wiele scen, które nas rozbawiły, ale i takich, które wzruszały. Ogólnie dobra zabawa i fajny sposób na relaks. Czytając negatywne opinie mam wrażenie, że niektórzy szli z nieodpowiednim nastawieniem. Pamiętajmy, idziemy na komedię z mocno nierzeczywistym wątkiem, kiedy to człowiek zamienia się w kota. Nie doszukujmy się czegoś, czego w takim filmie nie ma prawa być. Każdemu, kto dopiero wybiera się do kina, życzę dobrej zabawy. I tyle ;)

10 komentarzy:

  1. Też mam zamiar obejrzeć ten film :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie miałam pisać o tym post. Byłam nie dawno w kinie. Jak pod koniec filmu spadali to uroniła się u mnie łezka. Super film! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że komuś też się podobał ;)

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak, tytuł jest faktycznie interesujący :) choć nie przepadam za komediami, może się wybiorę? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oryginalny tytuł to "nine lives"......kocham czasami polskie tłumaczenia ;)

      Usuń
  5. Naprawdę super film :)
    Zapraszamy też do nas:
    infookotkach.blogspot.com
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja się nie wybiorę jakos ... no nie kręci mnie ... nie wiem dlaczego :-(

    OdpowiedzUsuń
  7. Tez chcialam isc ale seanse sa tylko do poludnia, a tak wczesnie nie dam rady wstac:/
    Poczekam az bedzie online;)

    OdpowiedzUsuń