poniedziałek, 19 czerwca 2017

jak powstaje diamentowy obraz

Porzuciłam niemal wszystkie robótki na rzecz diamentowych obrazów. Wciągnęło mnie okropnie! Jak dla mnie zajęcie jest ogromnie przyjemne i relaksujące. Po dwóch pierwszych, dosyć prostych obrazkach, zdecydowałam się na nieco trudniejsze.

Kolorowy kot był drugim z serii tych łatwiejszych. Bez tła, do wyklejenia jedynie był kot. Dużo zróżnicowanych kolorów. Ładny, lecz nie porwał mnie na tyle, żeby trafić do ramki i na ścianę ;) Pewnie trafi na cele charytatywne i znajdzie swojego amatora.


Kolejny obraz to coś w stylu akwareli. Bardzo mi się spodobał. Kupowanie tych obrazów jest na tyle nieprzewidywalne, że na aukcji widzimy zdjęcie z którego jest robiony taki obraz. Efekt końcowy, jak to wygląda zrobione z kamyczków, możemy zobaczyć dopiero po wyklejeniu tego obrazu. Więc efekt może nam się spodobać, ale może nas też rozczarować ;)

Oczywiście podczas wyklejania mam pomocnika, nie może być inaczej ;)


I oto efekt końcowy. 


Obrazy pięknie połyskują pod różnymi kątami patrzenia, ale to Wam pokażę następnym razem ;) Zaczynam właśnie wyklejanie największego obrazu z dotychczasowych....  Zobaczymy jak mi pójdzie, mam nadzieję, że efekt będzie taki jak oczekuję, ponieważ mam wobec niego sprecyzowane plany :D

Tymczasem krótki filmik dla tych, którzy są ciekawi jak powstaje diamentowy obraz. 


video

Jeżeli film się nie odtwarza, możesz go zobaczyć TUTAJ

Nad nowym projektem czuwa oczywiście Witek ;)


5 komentarzy:

  1. Wow! Świetne to jest. :D
    Ja bym chyba nie miała cierpliwości do wykonania tego, chociaż efekt końcowy jest mega zadowalający. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, wymaga cierpliwości, jednych uspokaja, innych wręcz denerwuje :D jak z wszystkimi dłubankami :D

      Usuń
  2. Fajny pomysł z kocimi przemyśleniami ;))) Super się czytało zapraszam do odwiedzin ;)

    OdpowiedzUsuń