środa, 20 czerwca 2012

Spadające koty

Wbrew powszechnie panującej opinii, koty pomimo swojego sprytu, czasami spadają. Najmniejszy problem, jak spadają z krzesła bądź drapaka (jak Dyziek na zdjęciu). Gorzej jak spadają z okien. Zawsze jak jestem u weterynarza słyszę opowieści o spadających kotach. Większość takich przypadków kończy się dobrze, ale są też i te tragiczne.

Moje najgorsze i najbardziej męczące sny dotyczą wody (jak się topię), albo spadających za okno kotów. Jestem na tym punkcie przewrażliwiona ;-)

Dlaczego koty spadają? Dyziek spada, bo to ciamajda ;-) Kot może spaść, bo na przykład ptak go do tego sprowokuje (sroki to wredne stworzonka - wynik moich obserwacji). Kot może też spaść liżąc się, czy drzemiąc. Wystarczy chwila nieuwagi.

Pańcia!!! Ratuj! A nie cykaj foty!!!!

4 komentarze:

  1. Ojej, ostatnio Franek tam samo spadał, bo niefortunnie wskakiwał na wannę i się poślizgnął. :P To prawda, koty są zwinne i sprytne, ale każdemu zdarza się popełnić błąd, nie wycelować i pach :P

    PS. dziękuję za komplement dla pokoju. Na żywo wygląda lepiej, wiadomo jak jest ze zdjęciami ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierzę, że na żywo pokój jest jeszcze ładniejszy ;) strasznie mi się podoba!

      Usuń
  2. Ojej , mam nadzieję ,że mu się nic nie stało....
    Śliczny rudasek :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic się nie stało, opanował sytuację ;-)

      Usuń