poniedziałek, 9 września 2013

nowy drapak

Dzisiaj szybka prezentacja nowego drapaka. Od razu uprzedzam, że post bez kocich zdjęć.
Jest duży, ma około 187 cm wysokości. Dwa hamaczki i gniazdo na samej górze. Duża buda z dwoma otworami wejściowymi i okienko. Jest tuba i półeczka. Z gniazda zwisa biała myszka ;)

Pierwszy drapak prezentuje się nędznie przy nowym ;)

Pierwszy drapak kupowaliśmy zupełnie nie znając się na temacie. Kierowaliśmy się głównie naszym punktem widzenia. Przy drugim, nasza wiedza na temat kotów i ich upodobań nieco się powiększyła, więc drapak był wybierany z perspektywy kotów.

Miał być duży, żeby wszystkie trzy mogły korzystać z niego w jednym czasie. MARZENIA! Ale o tym innym razem ;)


Hamaczki
Moje koty bardzo lubią hamaczki, więc musiały być na drapaku. Faktycznie są lubiane.

Budka musiała być wyżej, nie tak jak w starym. Moje koty nigdy nie spały w popielatej budzie, dopiero kiedy pojawił się Wituś, budka zaczęła być używana. Wcześniej sypiała w niej Zuzia (pekińczyk).

W budce powinien być więcej niż jeden otwór. Koty przeważnie nie przepadają za bardzo ciemnymi i ciasnymi budami. Zawsze jest wyjście ewakuacyjne ;) Faktycznie śpią w tej budce!

Tuba. Jest też w starym drapaku. Moim zdaniem zbędna, ale akurat była w nowym i doszłam do wniosku, że nie wiem czy będzie zamontowana. W ostateczności została zamontowana, chociaż w starym drapaku nie była w ogóle przez koty zauważana. Dyziek jest za duży, pewnie by się nie zmieścił. Tosia i Witek, chociaż drobniejsi, też z tuby nie korzystali. Ale jak wiemy, koty cały czas nas zaskakują. W nowym drapaku tuba jest używana!!!!! Oczywiście szczegóły innym razem ;)

Gniazdo. Fajne, obudowane miękkim futerkiem, więc kot nie spadnie, nawet jak twardo zaśnie. I tutaj największy MINUS DRAPAKA. Gniazdo jest centralnie na środku niewielkiej półki. Pod takim kątem ciężko się dostać kotu do gniazda. Nawet najsprytniejsi w rodzinie (Witek i Tosia) nie korzystają z gniazda! Dyziek (ze swoją gracją) w ogóle może zapomnieć o spaniu w gnieździe :P

Biała myszka na sznureczku. Największa atrakcja dla kotów zaraz po złożeniu drapaka. Męczyły ją niesamowicie i aż cud, że wisi do dziś (chociaż bez lewego ucha).  

Drapak został kupiony w sklepie internetowym ZOOPLUS. Przeglądnęłam dziesiątki drapaków i padło na ten.

Tutaj link do drapaka dla zainteresowanych


Następnym razem więcej zdjęć z tego, jak koty korzystają z drapaka, gdzie najbardziej lubią spać. Będzie się działo ;)



20 komentarzy:

  1. Oj, przydałby sie moim taki drapak. Ale przed zmianą mieszkania zupełnie nie wchodzi to w grę.
    A ta półka górna, rzeczywiście bezmyślnie umiejscowiona. Pomyśl może, czy by nie postawić drapaka obok jakiejś szafki, z której koty by sobie bez problemu skakały do gniazda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie stoi stary drapak i z niego startuje Witek ;) Myślę nad tym, żeby przykręcić gniazdo bardziej na krawędzi półki

      Usuń
  2. piekny drapak, tez swoj kupowalam w zoopluse :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) mają korzystne ceny i przesyłkę gratis przy dużych zakupach ;)

      Usuń
  3. Super drapak :)Pewnie ulubione miejsca już zajęte :) Czekamy na zdjęcia kotów na drapaku! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny :) myśmy posiadali o wiele niższy i mniejszy drapak. Niestety mój syn pozazdrościł Kostce i też chciał się na niego wspiąć... no i po drapaku...

    OdpowiedzUsuń
  5. Chętnie zobaczę jak Twoje koty cieszą się nowym drapakiem :) jest wspaniały, a z doświadczenia własnego i moich kotów wiem, że będzie oblegany. Jedynie nie liczyłabym, że myszka długo podynda :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myszka dogorywa, bo jest intensywnie męczona ;)

      Usuń
  6. Imponujący. Jak ze stabilnością podczas kocich skoków?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie daje radę, chociaż potężny Dyziek jeszcze nie zdobywał go z rozbiegu ;)

      Usuń
  7. Gratuluję podchwycenia kociego myślenia! Też bym chciała taki duży drapak. Cena jest przystępna, ile toto ważyło w paczce?

    Mam mały pokój i mogłam sobie pozwolić tylko na drapak w stylu Twojego starego. Połamał się, gdy kot na ostatniej półce zaczął udawać surykatkę...

    Obecnie mam 120 cm drapak schodkowy
    http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=11427&cat=211

    Legowisko jest małe i śmieję się, gdy tylko widzę, jak Bury kombinuje, by się w nim zmieścić. Zwykle zwisają ze dwie łapy i ogon, ale dzielnie tam śpi. Schodki pomagają w wejściu na parapet, bo mój potomek dzikich kotów nie potrafi sam na niego wskoczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie mam pojęcia ile waży, ale pan kurier ledwo doniósł ;) U nas Dyziu nadal lubi spać na starym drapaku (dlatego nadal stoi), chociaż też tylne łapy mu zwisają ;) Drapak ze schodkami też fajny ;) Ja mam to szczęście, że było miejsce ma duży drapak, inaczej też by musiał im starczyć mały ;)

      Usuń
  8. Ale fajny drapak,już zazdroszczę bo u mnie miejsca na takie cudeńko mało.Niewątpliwie atrakcja dla kociaków,też bym chciała swoje tak rozpieszczać i widzieć radość z nowego sprzętu:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jednym słowem full wypas :-) No to chyba futra są zadowolone.

    OdpowiedzUsuń