sobota, 14 września 2013

pościelowe zabawy z Maćkiem

Na Wasze wyraźne życzenie więcej zdjęć naszego gościa Maćka ;)
Był u nas dwa dni. Wieczorami obowiązkowo odbywała się pościelowa zabawa ;)
Łowienie myszki, a potem odpoczynek


Założone łapeczki odpoczywają ;)
 Słodziak, prawda?

Próba utopienia myszy


Tosia i Dyziek bardzo zdystansowani w stosunku do gościa, chociaż już trochę wyluzowali i nie byli tacy spięci. Siedzieli na przedpokoju i obserwowali białą kuleczkę.

Witek najbardziej aktywny, uwielbia ekstremalne akcje, więc wpadał do pokoju Maćka wychłeptać mu trochę wody.





13 komentarzy:

  1. Brawo za odwagę Witusia !!! :)
    Kociak bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Witusiowi momentami brakowało odwagi :D

      Usuń
  2. Ale cudowny! :D Tylko bym go przytulałam, głaskała i czesała : )
    To rasowy kotek, czy taki piękny dachowiec? : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo miękki w dotyku, więc w sam raz do przytulania ;) To kot birmański.

      Usuń
  3. Czyli już gość pojechał do siebie? Koty pewnie odetchnęły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, pojechał. Koty wyluzowane już ;)

      Usuń
  4. przyjedzie znów.... :D myszka zaginęła.... :( Maciuś smutny!!
    ~Patka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocie myszki już tak mają....łatwo giną ;)

      Usuń
    2. zaginęła zanim wszedł do domu ;)
      ~ Patka

      Usuń
  5. Tymczas czy niańczony?

    Mój ma swoje ulubione myszki do topienia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie niańczony od czasu do czasu ;)

      Usuń