sobota, 25 marca 2017

w sobotę rządzi kot

Sobota to dzień kota! ;) Każdy inny dzień też należy do kota, tak jakby ktoś miał jakieś wątpliwości ;) W sobotę trzeba się należycie wyspać...





Dzisiaj miałem duuużo Pańci. Mogłem się przytulać do niej do woli. A na końcu, kiedy mi się znudziło, dziabnąłem ją i poszedłem do swojej budki :P



Robienie z siebie rozkoszniaczka zawsze działa na Matkę i przestaje się na mnie gniewać




Trochę pomagałem w kuchni, żeby nie było, że taki wredny jestem... Bałagan został ogarnięty!



Kto to jest? Co to za jeden? Zajmuje moje miejsce!!!! Tak niewiele mam miejsca na wysokościach, a ten sztywniak jeszcze je zajmuje!



Trzeba będzie jakoś go wykurzyć z mojego miejsca! Tylko żeby Pańcia się nie kapnęła!

Tak się traktuje biednego kotecka, nie ma dla mnie miejsca, muszę spać na laptopie!


W ostateczności zawsze można się przenieść na stół, dużo wolnego miejsca do spania i do zrobienia toalety

6 komentarzy:

  1. U nas co dzień koty mają święto ;-)
    Śliczne zdjęcia słodkiego Witusia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo koty wiedzą jak się w życiu ustawić :D

      Usuń
  2. Ale Ci się dziabąg trafił. ;-)
    Cudny jest <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziabąg straszny, ale na szczęście częściej się przytula niż dziabie :D

      Usuń
  3. Drugi akapit to taki w Purki stylu. Ona też tak lubi dziabnąć z nienacka ;) najpier "Miziaj", a potem *dziab!* :D

    Ostatnie zdjęcie wymiata! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No właśnie cos w tym jest ... moje kotysie w weekend tez strasznie przytulaskują, az żal wyjść z domu ...

    OdpowiedzUsuń