sobota, 24 maja 2014

rowerowy spacer czyli Witka podróże małe i duże

Przyszedł czas na relację z mojego pierwszego rowerowego spaceru.
 
Oto moja bezcenna mina pt. "ale o co chodzi?"
 

Potem trochę się wyluzowałem.


Na deptaku wzbudzałem sensację i zdobyłem kilku fanów ;) Na razie zwiedziłem najbliższą okolicę, ale już niedługo zapuszczę się w dalsze miasto!



10 komentarzy:

  1. Jakie cudo w koszyku!
    Pomysł ciekawy :D tylko którego tu brac bym musiała, zeby sprawiedliwie było...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) u nas tylko Witek odpowiednio odważny ;)

      Usuń
  2. ale super!, i fajnie ze z przodu to masz oko na witusia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, cały czas jest na oku ;)

      Usuń
  3. Ale fajnie :) I Wituś całkiem spokojnie sobie siedzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę przyznać, że był bardzo grzeczny ;)

      Usuń
  4. :o Gdzie takie cudo można dostać??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosz kupiłam w zooplus.pl, ale widziałam także na Allegro

      Usuń
  5. Też planuję zakup takiego koszyka :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Pewnie za pierwszym razem był troszkę przestraszony, ale myślę, że mu się spodoba i polubi te wycieczki :-) Wituś cyklista :-)

    OdpowiedzUsuń