piątek, 8 maja 2015

moskitiera

Moskitiera świetnie sprawdza się przeciwko owadom, ale także przeciwko kotom...... grzecznym kotom ;)
 
Dzięki siatce w oknie unikniemy polowania na osy i pszczoły, które mogą być dla kotów niebezpieczne. Mamy święty spokój ;)
 
Moskitiera nie jest zabezpieczeniem okna dla kota. Chociaż Tosia i Dyziu są bardzo grzecznymi kotami na oknie i często siedzą w otwartym oknie i gapią się na świat, to zawsze robią to pod kontrolą człowieka.
 
Witkowi bym nie zaufała, więc u nas moskitiera jest w oknie, które się uchyla i zawsze zamyka przy wyjściu z domu. Jeśli chodzi o okna nie ma żadnej taryfy ulgowej, bo koty są nieobliczalne. Tylko porządna siatka założona fachowo jest gwarantem bezpieczeństwa.
 


11 komentarzy:

  1. Mam w oknie balkonowym moskitierę z siatki nylonowej w ramce.
    Trzyma się sztywno na zaczepach metalowych - tylko to okno mogę
    otworzyć na oścież. Kiedyś patrzę, a moja Beza wisi wszystkimi
    łapami zaczepiona bo coś zobaczyła od zewnątrz. Balkonu nie mogę
    osiatkować, to wychodzimy z Bezą na smyczy. Też zamykam okna
    przed wyjściem bo nie ufam. Z poprzednią kotką nie było kłopotu,
    leżała cały dzień w otwartym oknie /trzecie piętro/, ale pracowaliśmy
    na to parę lat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam - to Ania pisała

      Usuń
    2. Moja pierwsza kotka też przesiadywała na parapecie w kuchni w otwartym oknie, nawet bez moskitiery. Dzisiaj nie do pomyślenia dla mnie. Ale wtedy po pierwsze nie mieliśmy kompletnie doświadczenia z kotami i nie zwracaliśmy takiej uwagi, a poza tym to była starsza, bardzo spokojna i grzeczna kotka.

      Usuń
  2. to prawda, koty są zupełnie nieobliczalne, też zamykam wszystkie okna gdy wychodze, a jak w jakimś pokoju pozostawiam uchylone, to zamykam go na klucz ( bo przeciez klamka to nie problem :P)

    zwłaszcza mój rag - skończona fajtłapka o spokojnym charakterze, która nie zauważa swojej niesportowej kondycji - mistrz wymyślania niebezpiecznych sytuacji z ciekawosci, a potem szybko - ratuj mnie ;) juz nie raz mi się przez niego rece trzesly...

    pozdrawiam,
    Humora

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz rację, koty jak się uprą to przejdą wszędzie,
    więc siatka musi być porządnie zamocowana...

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam okna starego typu i nie było problemu z wykonaniem i zalożeniem porządnej siatki. Każdy kot jest inny i gdy bardzo chce, tę porządna też zepsuje i da nogę, ale na szczęście Julian ciekaw jest wolności, ale też sie jej obawia :))

    OdpowiedzUsuń
  5. musze mojego zagonic do zbudowania takiej siatki, tylko nie wiem czy da rade w tych moich oknach...

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam moskitierę aluminiową na oknie, i dwa koty :), dzikusy takie że szok, ale sprawdza się super, koty skaczą, wspinają się po niej, a ona jak stała tak stoi :) Na razie jesteśmy zadowoleni.
    Wiadomo, takiej siatki/moskitiery z castoramy czy coś w życiu bym nie założyła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A gdzie taką moskitierę aluminiową można zakupić?

      Usuń
  7. No właśnie, to na muchy nie na koty. Jak miałam zwykłą siatkę, to właśnie kot mi ją całą porwał. Teraz przerzuciłam się na moskitierę. Ale i tak muszę uważać na swoje kocisko.

    OdpowiedzUsuń
  8. To prawda, koty czasami potrzebują tego bardziej niż człowiek :)

    OdpowiedzUsuń