środa, 18 lipca 2018

szczotka za 2 złote

Takie kwiatki! A raczej szczotki ;) za całe 1,99 PLN! 
Gdzie?
W Pepco ;)

Za 2 złote można przetestować. Chociaż podejrzewałam, jaki stosunek do szczotki będzie miał Pan Witek. On za czesaniem zdecydowanie nie przepada...



Szczotka jest duża i solidna. Ja wybrałam biało- różową, ale była jeszcze zielona ;) Normalna cena 7,99. Szczotka jest cała sylikonowa, więc bardziej nadaje się do masażu niż czesania. Raczej do długiej sierści odpada.

Przed czesaniem lepiej dobrze się schować...




Co tu dużo pisać, do szczotki podeszłam raczej sceptycznie, ale za takie pieniądze kupiłam jako ciekawostkę. Jednak po kilku użyciach, doszłam do wniosku, że nie jest to głupia szczotka. Początkowo może się wydawać, że nie czesze i chyba tak faktycznie jest. Jak napisałam wcześniej, szczotka bardziej masuje niż czesze, ale o dziwo wyczesuje trochę sierści. Sierść nie zostaje na szczotce, tylko raczej na kocie, albo obok. Na tej samej zasadzie działa gumowa szczotka do czyszczenia dywanów i tapicerek, o której pisałam TUTAJ


Szczotka nie drapie i na pewno nie zrobimy kotu nią krzywdy. A kot, jakby nie do końca się kapnął, że jest czesany ;)


Wykorzystaliśmy dobry humor kotka podczas zabawy i udało się urwisa troszkę poczesać.


Momentami nawet mu się podobało, zwłaszcza smyranie bocznymi wypustkami szczotki pod brodą ;)


Wygląda na to, że szczotka będzie częściej w użyciu ;)


Aktualnie szczotkę testuje moja mama na Tosi i Dyziu.

Na koniec mamy jeszcze film z tego testu!                            
                                 


                                          

20 komentarzy:

  1. Mamy tę szczotkę , jeszcze bez promocji niestety ...;-)
    Koty ją lubią , choć nie bardzo zbiera futro ;-)))
    Wituś widać że zadowolony :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witek rozbawiony to i zadowolony, innym razem nie było tak wesoło :D

      Usuń
  2. Też Mam tą Szczotke, W kolorze Białym Jej posiadacze to Cztery Ukochane, Małe Kotki, Witek widać że Szczotke lubi :p

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajna, muszę kupić może Andrzejowi się spodoba, bo on przed czesaniem wiecznie ucieka... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, Szczotka Szczotką Ale zobaczyłabym Andrzeja W akcji Z Czesaniem

      Usuń
    2. Ja też bym chętnie to zobaczyła :D witek też rzadko kiedy ma nastrój na czesanie ;/ a u nas szczotek już nie ma, chciałam kupić mamie i pustki ;)

      Usuń
  4. Elu, Może Kupisz Online Na allegro Jest Porządna https://allegro.pl/rekawica-szczotka-do-wyczesywania-siersci-psa-kota-i7342180473.html Taka rękawiczka Do Czesania, 13.40 Z dostawą A To na taką Jakość Nie jest Dużo,Jestem Jej posiadaczką Bardzo Fajna, Jak ktoś Nie lubi czesać Kota, Robi to głaskaniem A propo Głaskania, Głaski Dla witka,Ady,Tosi,Dyzia<3 Nie mam faworytów. W twoich Kotach, A jakże Bym Mogła Wybierać Między Twoimi Futerkami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za polecenie! Gdzieś mam taką rękawicę, muszę jej poszukać 🤔😉

      Usuń
  5. hehe, nie kapnął się. Ja zainwestowałam w furminator i to jest strzał w 10 jeśli kot nie zwiewa, bo wybiera tych małych kłaczków całe wiadra.

    OdpowiedzUsuń
  6. U nas drapanie trwa najdłużej kilka minut, bo zaraz kociak chce się odwdzięczyć tym samym :)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie Sherlock codziennie ma radoche z metalowej zapinki od worka z chlebem... A ile tej radości i podrzucania zabawa cały dzień i w trakcie odkurzania znajduje tego chyba setki powciskane w katy sąsiedzi mu podrzucaja czy co, bo aż tyle chleba to tu chyba w rok nie idzie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grunt to cieszyć się z drobnostek, uczmy się od kotów. Witek dzisiaj bawił się drewnianym kołeczkiem od mebli...skąd to wygrzebał to nie wiem 😉

      Usuń
    2. Ma swoje skrytki i dobrze. Nie wszędzie musi pancia z tym odkurzacze mieć dostęp.

      Usuń
  8. Mam kotkę czarno - białą, dachowca z grubym podszerstkiem, która uwielbia czesanie. Na widok szczotki zeskoczy z każdego mebla, na którym akurat się wyleguje i biegnie po chwilę rozkoszy. Wydaje przy tym takie "seksowne" dźwięki jak kiedyś podczas rui, więc śmiejemy się, że uprawia seks ze szczotką. Drugi kot, rudzielec z półdługą sierścią i puszystym ogonem ( chyba owoc mezaliansu wiejskiej kotki dachowca z rasowym sąsiadem) na początku bał się się czesania, ale potem odkrył, że to całkiem fajna sprawa. Obydwa zachowują się jak Wituś na filmie - naciąganie na 2 metry, turlanie, ocieranie pyszczkiem. No i również nie lubią "dotykania królewskich stóp" - jak król Julian...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale masz fajne kotki! Fajnie, że lubią się czesać ;) pozdrawiam serdecznie

      Usuń