niedziela, 29 listopada 2015

cmok

Tosia doszła do wniosku, że fajnie mieć w domu psa, bo można podkraść kilka chrupek, zupełnie innych od tych własnych ;) Relacje dziewczyn są całkiem dobre. Tośka wie, że jak pies jest rozbawiony to trzeba zejść mu z drogi, żeby nie zostać stratowanym. Kiedy pies jest najbardziej pobudzony? Kiedy Pańcia przychodzi z pracy. Psina wariuje z radości, tańczy, biega i wszystkich wylizuje. Druga taka chwila jest, kiedy Ada wraca ze spaceru. Od razu chce się radośnie witać z kotami, bo przecież to jest powód do radości, że się wróciło do domku ;)


Z Dyziem też już mają wspólne zdjęcie, ale o tym następnym razem.....

8 komentarzy:

  1. to super ze sie tak dogaduje z kotami. pewnie mama zadowolona. w ogole widac,ze jest taka pocieszna i slodka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mama w siódmym niebie ;) psina chyba też ;)

      Usuń
  2. U piesków wszystko jest powodem do radości :D Pięknie dziewczyny się zaprzyjaźniają, oby tak dalej! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie tak ;) wystarczy coś powiedzieć i już ogonek macha radośnie ;)

      Usuń
  3. Ale się cieszymy, że Ada do Was trafiła :)
    Pozdrawiamy,
    Dorota, Maciek i Kuba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też się cieszymy, jest urocza i kochana :) Daje nam wiele, wiele radości ;) Pozdrawiamy serdecznie!

      Usuń