wtorek, 1 grudnia 2015

sama o sobie


 
mam ogonek rozczochrany,
czasem obesrany...
mam lekko wyłupiaste oczka,
więc wyglądam jak foczka...
język mam długaśny,
bom jest piesek przytulaśny...
popatrz w moje oczy,
a zobaczysz jaki ze mnie plaskatek uroczy...
wszyscy w domu mnie kochają!
nawet koty, choć niechęć udają ;)
a ci co mnie nie kochają, to po prostu mnie nie znają.....


 Ada w obiektywie mojego Taty

15 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. No taka....naiwna twórczość ma :P tak mnie wczoraj naszło, że jeszcze wierszem nie pisałam :D

      Usuń
    2. Zawsze musi byc ten pierwszy raz

      Usuń
  2. Jeśli to wierszy Twojego autorstwa to brawa! A Adę już kochamy, chociaż osobiście jej nie znam, ale jest przepiękna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak wieczorem przed zaśnięciem mnie wena wzięła :D

      Usuń
  3. :) I to jest miłość właśnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj a u nas malutka Sansa do rodziny dołączyła... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to się rodziny powiększają ;) ale to akurat dobrze ;)

      Usuń
  5. no psiara się z Ciebie Elu robi :) co na to koty? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm ja chyba uwielbiam wszystkie zwierzaki :D koty już raczej wyluzowały i się przyzwyczaiły ;)

      Usuń