wtorek, 18 sierpnia 2015

nowy kocyk

Nasi stali Czytelnicy zapewne pamiętają niebieski, ulubiony kocyk Witka.
TUTAJ możecie zobaczyć, że Witek z ulubionym kocykiem podróżował ;)
TUTAJ możecie zobaczyć, jak słodko spał w kocyku.
TUTAJ jest post poświęcony niebieskiemu kocykowi.

Niebieski kocyk przeszedł wiele, przeprowadzał się z Witkiem, służył do spania i do mycia się. Podróżował, aby umilić czas podróży. Wielokrotnie został dokładnie przez Witka wytuptany ;) W końcu musiał zakończyć swój żywot... Nie był w tragicznym stanie, ale wyglądał źle. Był tak zakocony, że odkocenie tego kocyka z Witkowych kłaków mogłoby być kolejną pracą dla Syzyfa ;)
 
Kiedy nadarzyła się okazja zakupu nowego kocyka, nie zastanawiałam się długo. Witek dobrze zniósł rozłąkę z ulubionym kocykiem i teraz śpi na specjalnym kocim kocyku w koty ;)
 

Zapakowany kocyk nie wzbudził zachwytu, jedynie kocią ciekawość...



Szybko się jednak zorientował, dla kogo jest kocyk


 

8 komentarzy:

  1. O jaki śliczny kocyk, a jak ładnie Wituś na nim się rozciąga.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super kocyk i slicznie sie witus prezentuje:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocyk śliczny, a Wituś na nim cudowny. :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładny kocyk! A to prawda że odkłaczanie kocyków to syzyfowa praca, dlatego lepiej zmienić na nowy niż walczyć z toną sierści ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. O, ja też kupiłam ten kocyk z Lidla, tylko czerwony.
    Ivy podróżnował z nim do nowego domku, a teraz kocyk leży na parapecie, jako posłanko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne te kocyki, funkcjonalne i przyjemne ;) Czerwony też oglądałam, ale w końcu zdecydowałam się na beżowy ;)

      Usuń
  6. piękny kocyk - bardzo ładnie soę prezentuje - dobrze, ze Witkowi też podpasował :)

    OdpowiedzUsuń