sobota, 12 stycznia 2013

cz. II - nowa kuweta - Witek

Witek bardzo szybko zaakceptował nową kuwetę, ekspresowo załapał jak się korzysta z drzwiczek i teraz to głównie jego kuweta ;) 


Tosia nauczyła Witka obsługi drzwiczek (nieświadomie), a sama teraz kuwetę omija. Prawdziwa dama, brzydzi się kuwety facetów ;)

Podglądanie Tosi zaowocowało tym, że Witek wiedział na czym polega mechanizm drzwiczek i sam postanowił nową kuwetę wypróbować.


Aż wreszcie sam stał się obiektem podglądanym, ale o tym następnym razem...



A z nowości kocich...Dyziu jest przeziębiony. Kicha, kicha, kicha....

13 komentarzy:

  1. Czyli najlepiej się uczyć przez obserwację. Najważniejsze ze kociakom sie spodobała i używają .
    U mnie zawsze po powrocie z pracy muszę sprzątać sporo wykopanego żwirku z przed drzwiczek ... ale zawsze to mniej niż przy odkrytej ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, nauka przez obserwację jest skuteczna ;) U nas też zawsze jest trochę żwirku przed kuwetą, ale nie tyle, co przed normalną ;)

      Usuń
  2. Jakie Ty masz inteligentne koty...
    U mnie pamiętam ,że był straszny problem z tymi drzwiczkami
    i nie używamy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, nie wszystkie koty lubią takie kuwety i ciężko się im przyzwyczaić

      Usuń
  3. Mądre kociaki :) Tosia miła koleżanka pokazała ,,co i jak'' :D
    Niech Dyziu szybko wraca do zdrowia... Biedaczek :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety biedaczek, ciągle go kicha :(

      Usuń
  4. Biedny Dyziu... Wracaj do zdrowia Dyziaczku!... Witek to mądrala - wygląda zresztą na to, że wszystkie Twoje koty tą madrale :D... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mądrale niezłe, każdy w innej dziedzinie :D

      Usuń
  5. Mądre masz kotki,bardzo pojętne :-))
    Za Dyzia zdrówko kciuki.
    Witaminkę C ,lub rutinoscorbin daj .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za radę, nie byłam pewna co do tej witaminy ;) Rutinoscorbin podany

      Usuń
    2. Super !
      Raz dziennie tabletkę można dać :-)

      Usuń
  6. A gdzież to się Dyziu przeziębił? Czy Twoje koty wychodzą na dwór? Cyba nie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie nie wiem. Nie wychodzą. Możliwe, że gdzieś w uchylone okno wepchnął nochala

      Usuń