niedziela, 20 stycznia 2013

Dyziu i choinka

Dyziu nie odpuszcza choince. Postanowił ją rozebrać, więc codziennie ściąga kilka bombek. 


 Oczywiście robi to w środku nocy, ponieważ w dzień jest zbyt zajęty, żeby jeszcze poświęcać czas choince.


Kiedy tłumaczę mu, żeby dał choince święty spokój reakcja jest taka:


22 komentarze:

  1. Ktoś musi przecież choinkę rozebrać :-))
    Zamiast podziękować to jakieś pretensje ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby tak rozbierał bez wyrządzania szkód, to przestanę narzekać ;)

      Usuń
  2. Mina na ostatnim zdjęciu rewelacyjna :-) Chyba lepiej nic już mu nie mów :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba przestanę się odzywać ;)

      Usuń
  3. No. Lepiej mu nie mów... ;P. :D.

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje koty to na choinkę reagują średnio, zazwyczaj wolą się kręcić w kuchni niż w salonie, gdzie zwykle stoi drzewko. Przyjdą co najwyżej, poniuchają bombki i dolne gałązki i znudzone idą:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w zeszłym roku też tak było, a w tym roku się uaktywniły ;)

      Usuń
  5. Gienia dzisiaj zaczepiała łańcuch, jako, że ma upodobanie do sznureczków ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam łańcuch kupić i jakoś mi tak zeszło, ze nie kupiłam ;)

      Usuń
    2. Może i dobrze? Chociaż koty nie mają jeszcze jednego powodu, żeby zepsuć choinkę ;-)))

      Usuń
    3. Kupię w przyszłym roku, żeby był jakiś element zaskoczenia :D

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Jak mu Witek i Tosia pomogą, to może przed Wielkanocą skończą ;)

      Usuń
  7. Reakcja jest świetna, a mnie się przypomniało, że choinka nie rozebrana!

    OdpowiedzUsuń
  8. U nas już dawno nie ma choinki- w Anglii choinka jest tylko do Trzech Króli. Teraz czekamy na wiosnę. I czekamy. I czekamy. A tymczasem śnieg pada i pada. Daj mu rozebrać już tą choinkę, no!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Specjalnie nie rozbieram, żeby się wykazał ;) Ja też czekam na wiosnę, ale jakoś nie nadchodzi jeszcze.

      Usuń
  9. O zaradny kotek pomaga a tu nikt nie docenia starań ....
    Dyziaczek często pomaga Tobie jak zauważyłam ... pracowity jest , tak się poświęca na nocnej zmianie ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba przyznać, ze jest dosyć aktywnym kotkiem ;)

      Usuń
  10. Świetna ta ostatnia mina Dyzia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zawsze z takimi minami, uchwycona przypadkowo :D

      Usuń