wtorek, 8 marca 2016

drapak czyli kawałek kociego świata

Wreszcie możemy zaprezentować nasz drapak ;)

Zakupiony w Zooplusie. Drapak Oxford II

Szukałam drapaka w miarę wysokiego, ponieważ u nas w mieszkaniu Witek nie ma miejsc na wysokościach, po których mógłby brykać. Niech ma ten swój mały, koci świat w postaci wysokiego drapaka ;)

Drapak miał mieć przynajmniej jedną budkę, najlepiej trochę wyżej. Jakieś legowisko, półkę do spania i hamak. No i miał być w miarę smukły, żeby zmieścił się w kąt koło komody ;) Większość kryteriów spełnił właśnie drapak Oxford. Niestety nie miał hamaka, ale to nie problem, ponieważ można dokupić i zamontować.

Witek to wieczny pomocnik, pomaga przy każdej czynności. Jakie było nasze zdziwienie, że przy składaniu nam nie pomagał!!!!!!! Leżał sobie w kartonowym łóżeczku i czekał, aż służba zrobi swoje.....

Nie było kota na tym etapie...


Nie było kota też na tym etapie....

Bo kot był tutaj.....


I drapak w całej okazałości


Drapak ma dosyć długie słupki, więc kot może się swobodnie przeciągnąć. To akurat była pierwsza czynność, jaką na drapaku zrobił Witek ;)



Drapak posiada dwie spore budki. Kot może spać w budkach, jak i na budkach. Z boku jest półka, a na samej górze półka z poduszką, którą nazywamy gniazdem. Na razie Witek podchodzi do drapaka bardzo ostrożnie. Zachęcony zabawą wskoczył na drapak, ale po chwili znowu wrócił na swoje kartonowe łóżeczko ;)

niedziela, 6 marca 2016

hamak

Obiecałam relację ze składania drapaka i ciągle zwlekam. Mam na swoje usprawiedliwienie tylko tyle, że to był dla mnie ciężki weekend, a wcześniej raczej męczący tydzień. Praca, praktyki, zjazd, egzamin i dużo siedzenia na zajęciach. Nie miałam siły i czasu na składanie drapaka, a poza tym czekałam na przesyłkę. Bo jak wiadomo, ciężko znaleźć drapak, który w 100% będzie spełniał wszystkie nasze oczekiwania ;) Ja znalazłam w zooplusie drapak, który mi się spodobał i który myślę, że spodoba się także Witkowi. Jednak miał jedną wadę - brak hamaczka ;) Więc postanowiłam dokupić, bo wiem jak chętnie Witek u moich rodziców spał w takim hamaku.

Witek do hamaczka podszedł dosyć bojaźliwie, mam nadzieję, że jak zamontujemy go na drapaku, to kot zrozumie, że to jest bardzo fajny przedmiot ;)



Jak coś jest podejrzane, to trzeba to zbadać łapeczką ....




Hamak firmy TRIXIE. Tosia i Dyziu mają takie dwa i są bardzo zadowoleni z nich, uwielbiają w nich spać ;) Polecamy!

A dzisiaj wieczorem wreszcie złożyliśmy drapak. Jak myślicie, czy Witek nam pomagał, czy raczej z daleka obserwował nasze poczynania???? Post z tego wydarzenia następnym razem, bo zrobiłam tysiąc pincet zdjęć i teraz muszę dokonać selekcji ;)

środa, 2 marca 2016

drapak powoli się składa

Ale numer! Popatrzcie co przyszło w pudle! Pozwól kobiecie na zakupy.....


 Ale kobieta utrzymuje, że to prezent dla mnie..... Pomagałem jej składać i niby budki jak dla kota...ale ta kratka budzi we mnie jednak pewne wątpliwości...... 




 Siedzi się całkiem przyjemnie. Chociaż śmierdzą nowością! Trzeba szybko je okocić sierścią, żeby się zrobiły bardziej kocie ;)



Generalnie jakoś przeżyję tą kratkę. W ostateczności trzeba się cieszyć, że jest brązowa. Bo jakby był wybór kolorystyczny, Pańcia na pewno kupiłaby mi fioletowy drapak, a tego to już bym nie zniósł :P


 Taki zamyślony siedzę, bo zastanawiam się czy cały drapak będzie wysoki. Bo ja lubię siedzieć na wysokościach, a możliwości mam mało. Chciałbym na wszystkich patrzeć z góry!!!


Na razie oswajam budki. Dwie!!!! Reszta drapaka podobno będzie gotowa w weekend.....

Jak tu się zdecydować, w której siedzieć? Pierwsza ma jeden otwór, a druga aż dwa! Ciężka decyzja...


Najlepiej posiedzę w pudle po drapaku!!! Pudło to pudło! Najlepsze na świecie!!!!