sobota, 8 października 2016

świecące kule

Sesje zaplanowane są najtrudniejsze. Człowiek ma swoją wizję, a kot swoją ;) Trzeba zrobić 40 zdjęć, z których jakieś 4 są dobre.... 


...ale efekt niekoniecznie taki, jakiego się spodziewasz... Bo kot nie współpracuje pod dyktando człowieka, kot robi po swojemu :D


Witek był nawet grzeczny ;)


Początkowo troszkę się bał, nie wiedział z czym ma do czynienia



Prawda, że piękny kot??? ;)




wtorek, 4 października 2016

w Światowy Dzień Zwierząt mówię, że warto pomagać

Dzisiaj jest Światowy Dzień Zwierząt. Myślę, że jest to dobra okazja, aby zachęcić wszystkich do pomagania zwierzętom. Pomagać można na różne sposoby, każdy znajdzie jakiś dla siebie. Jeżeli nie masz pieniędzy, ale masz czas, możesz zgłosić się na wolontariat. Jeżeli nie masz czasu, ale masz pieniądze, możesz wesprzeć wybraną przez siebie fundację i wpłacić na jej konto darowiznę. Z takich wpłat można wyżywić i leczyć zwierzęta, sterylizować je, szczepić i szukać im nowych domów. Jeżeli masz trochę wolnego miejsca możesz zostać domem tymczasowym, to zbawienna pomoc, ponieważ miejsca, gdzie fundacje trzymają zwierzaki, dając im dach nad głową i szpitalik, przeważnie pękają w szwach. Poza tym nie wszystkie zwierzaki czują się dobrze w większym skupisku innych zwierząt, jest to dla nich ogromny stres, więc Twój dom, będzie świetnym miejscem, aby zwierzak mógł dochodzić do siebie w spokoju i szukać nowego domu. Możesz kupić karmę, zabawki, legowiska i środki czystości i zawieźć je bezpośrednio do siedziby fundacji. Możesz także przekazać jakieś inne materiały jak drewno do budowania domków dla kotów, koce, polary. Skontaktuj się z daną fundacją, powiedz co masz na zbyciu, może akurat im to jest potrzebne. Dla najbardziej leniwych też znajdzie się zadanie. Siedząc na FB udostępnij czasami jakiegoś zwierzaka poszukującego pilnie domu, może akurat ktoś z Twoich znajomych szuka przyjaciela i zakocha się właśnie w tym udostępnionym przez Ciebie. Sami widzicie ile jest możliwości na udzielenie pomocy! A i tak pewnie nie pomyślałam jeszcze o wszystkich! Sama czasami robię coś własnoręcznie i przekazuję fundacji, która na charytatywnych bazarkach sprzedaje różne rzeczy, a dochód ze sprzedaży wspiera działania fundacji. Każdy może pomóc!

Osobiście wspieram dwie fundacje. Niestety nie da się pomóc wszystkim, a wymagających pomocy jest wielu. Fundacja NaszeZoo.pl zwróciła się do mnie z propozycją, abym wsparła ich inicjatywę i napisała o niej na swoim blogu. Może akurat ktoś z moich Czytelników zechce od dziś pomagać zwierzętom w potrzebie, a dotychczas nie robił tego, bo nie wiedział jak.


Główną misją Fundacji jest pomaganie bezdomnym i skrzywdzonym przez ludzi psom i kotom. Ratują i leczą zwierzęta, wspierają schroniska i organizacje, a także edukują i kształtują właściwe postawy u dzieci i dorosłych. 

Ich dużym sukcesem jest akcja dlaschroniska.pl Stawiają tzw. Kocie Chaty, które pomagają przetrwać trudne warunki atmosferyczne wolno żyjącym kotom. Wejdźcie na stronę i sami zobaczcie na czym to wszystko polega.


Pamiętajcie! Każda pomoc się liczy! Nawet ta najmniejsza, która wydaje nam się nieistotna. Nie wstydźcie się wpłacić chociażby 5 zł na konto wybranej fundacji. Nikt się nie będzie śmiał z takiej wpłaty, bo za to można kupić puszkę dla jednego kociaka czy psiaka. Nie bądźmy obojętni na los naszych małych, futerkowych braci!!!

sobota, 1 października 2016

podsumowanie września - wakacje

Nie będę oryginalna i zapytam: dlaczego ten czas tak pędzi?

We wrześniu wiele się działo, ale koty mają niewiele zdjęć :/ To znaczy nasze koty, bo te spotkane na wakacjach mają dziesiątki zdjęć ;)

Do dziś wspominam cudowny pobyt nad morzem. Już dawno nie byłam na takich długich wakacjach (8 dni!!!). Jedyne co mnie motywowało do powrotu to tęskniący Wituś... Chętnych zapraszam na małe podsumowanie, może dzięki tym zdjęciom poczujecie zapach morza i usłyszycie jego szum ;) Ja się zakochałam.....

Gdańsk jest piękny!


Spotkaliśmy całą masę kotów! Ale o tym w oddzielnym wpisie. Jak tylko ogarnę setkę zdjęć z kotami ;)


Prawie jak Nynuś


Dużo zwiedzaliśmy pieszo. Byliśmy w miejscach oczywistych, które trzeba zobaczyć i w miejscach przypadkowych, po których się szwendaliśmy i tam spotykaliśmy najwięcej kotów ;)


Stocznia zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Szkoda, że nie można zobaczyć tyle, ile by się chciało.... Panowie ochroniarze nie lubią ludzi z aparatami i przepędzają ;)


Każde miejsce piękne.... musiałam zabrać wspomnienia w postaci fotografii.... tysiąca fotografii...





Gdynia


Sopot




Oliwa



No i cudowne morze




Plaża wieczorową porą



Puste plaże w drodze na Hel


Wiele godzin marszu brzegiem morza. Cudownie! Pogoda dopisała, było idealnie. Bezludne plaże zajmowane przez ogromne grupy ptaszków, które na widok człowieka ekspresowo ewakuowały się do wody, by zaraz wrócić na ciepły piasek ;)


Zdecydowanie najwięcej czasu spędziłam na fotografowaniu....


... i poszukiwaniu kotów ;)


Jeden nawet dał się pogłaskać!!!


Witek wrzesień zalicza do czasu, kiedy znowu w swoim życiu zaznał głodu! Życie na diecie jest takie trudne......