Brzmi niewiarygodnie, ale potwierdzam. Istnieje! Oczywiście przerabiamy to z Dyziem. Z tym kotem przejdziemy przez wszystkie niewiarygodne kocie choroby.... Dyziu miewa takie dziwne czarne kropki na brodzie. Sprawiają wrażenie, jakby się łuszczyły. Nie przywiązywaliśmy do nich uwagi, aż do czasu, kiedy Dyziu miał całą brodę czarną, jakby się uderzył i miał krwiaka. Coś takiego wydarzyło się u niego już dwa razy. O ile za pierwszym razem byliśmy pewni, że "kaciała" spadł z drapaka, o tyle za drugim razem troszkę nas to zaniepokoiło. Przy okazji szczepienia, na które wybraliśmy się tydzień temu, pokazaliśmy brodę Dyzia lekarzowi. I właśnie On stwierdził, że to koci trądzik. Dał maść, do stosowania na wysypkę....
Koci trądzik u Dyzia ma związek z pracą jego gruczołów łojowych, ale także ma na niego wpływ higiena wokół pyszczka. Jest to miejsce, gdzie pozostają resztki jedzenia, co sprzyja rozwijaniu się trądziku. Występowaniu tego schorzenia całkowicie zapobiec się nie da. Jednak możemy zadbać o czystość kociej miski, co pozwoli na ograniczenie ilości występujących bakterii wokół kota. Plastikowe miski najlepiej zastąpić metalowymi, ceramicznymi lub szklanymi. Na plastiku, w toku użytkowania, powstają zarysowania, w których bakterie świetnie się czują. Miski powinny być zawsze czyste i umyte po każdym posiłku, także miska na wodę powinna być myta. Jeżeli kot niezbyt dobrze radzi sobie z higieną pyszczka i zauważamy, że ma tę okolicę ciągle niedomytą, pomóżmy mu. Wystarczy wacik oraz sól fizjologiczna i gotowe ;)
Jesteśmy bogatsi o kolejne kocie doświadczenie! A swoją drogą, nasza Ksenia średnio radzi sobie z higieną pyszczka. Nie wiem czy wynika to z jej wieku, czy z jej temperamentu (ma ważniejsze sprawy od umycia gęby!). W każdym razie często pomagam jej w domyciu nosa albo oczu ;) Ostatnio nasza księżniczka wreszcie zakumała, po co leży na oknie koci materacyk. Przez wiele tygodni siedziała obok niego, aż wreszcie zrozumiała, że to pod jej szanowną dupkę...

